Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/joomgallery/originals/otwarta_pracownia_plastyczna_w_woli_batorskiej_654/otwarta_pracownia_plastyczna_w_woli_batorskiej_10_20170805_1012715567.jpg'
There was a problem loading image 'images/joomgallery/originals/otwarta_pracownia_plastyczna_w_woli_batorskiej_654/otwarta_pracownia_plastyczna_w_woli_batorskiej_10_20170805_1012715567.jpg'

otwarta pracownia plastyczna w woli batorskiej 10 20170805 1012715567Mówią, że każdy człowiek ma w sobie małego stworka - artystę. Czasem domaga się on uwagi, a kiedy tak się dzieje, mają miejsce naprawdę przedziwne rzeczy. Niektórzy ignorują stworka, a gdy ten odpuszcza, oni po prostu o nim zapominają. U innych sprawa wygląda nieco inaczej, bowiem próbują oni tegoż stworka oswoić.

I tu zaczynają się trudności i pytania. No bo od czego zacząć? Co trzeba przygotować, czego się dowiedzieć? Jakie przybory i materiały kupić? I co najważniejsze: jaką technikę wybrać? I nagle człowieka dopadają wątpliwości. Bo czy, aby na pewno da się tego stworka oswoić?

W Domu Kultury w Woli Batorskiej rozwiązaliśmy ten problem. Co więcej, nie tylko oswoiliśmy stworka, ale nawet się z nim zaprzyjaźniliśmy. A to wszystko za sprawą otwartej pracowni plastycznej, a w jej ramach wakacyjnych zajęć, które odbyły się w dwóch turach.

Pierwsza miała miejsce w dniach 25 - 27 lipca i ukazała uczestnikom sposób tworzenia łapaczy snów oraz sekrety jednej z technik biżuteryjnych, tym razem modnej makramy. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się kilka metrów woskowanego sznurka, garść koralików, kilkaset węzełków i sporo czasu oraz cierpliwości. Uczestnicy podczas zajęć dowiedzieli się o wszystkich podstawowych aspektach potrzebnych do rozpoczęcia przygody z makramą. Poznali kilka prostych węzłów, a także wypletli swoje pierwsze bransoletki. Niektórzy z nich do dziś nie mogą wyplątać się z gmatwaniny makramowych sznureczków i wciąż możemy ich zobaczyć wyplatających jakieś małe dzieła sztuki.

Natomiast na tych, którzy wciąż nie mieli dość, czekała bardzo ciekawa i bardzo brudna technika o dumnej nazwie: papier marmurkowy, gdzie przy użyciu wody, tempery i farby olejnej można było stworzyć fantazyjne wzory na zwykłych kartkach papieru.

Inni zaś skusili się na sierpniowe zajęcia w dniach 1 – 3 sierpnia, które przybliżyły biorącym udział w zajęciach malarstwo sztalugowe. Każdy z uczestników stając przed sztalugą, wraz z zestawem pędzli i farb, zmierzył się z piękną aczkolwiek trudną do namalowania, martwą naturą. Po trzydniowych zmaganiach obrazy były skończone, a efekt zadziwił nawet samych autorów bowiem wielu z nich nie do końca wierzyło, że zdołają wygrać z niesforną martwą naturą. A jednak! Wszystko się udało, a goście Domu Kultury wyszli szczęśliwi z własnym obrazem pod pachą, bogatsi w nową wiedzę oraz doświadczenia.

Renata Siwek
instruktor Domu Kultury w Woli Batorskiej

więcej foto relacja