Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

z odwiedzinami w bochni 5 20190827 1892121132Korzystając z ostatnich dni wakacji 21 sierpnia grupa dzieci i dorosłych wyruszyła z Domu Kultury w Ochmanowie do niedalekiej Bochni, aby zwiedzić kopalnię soli. Kopalnia ta była i jest największym skarbem ziemi bocheńskiej, a samo miasto w średniowiecznej, południowej Polsce było jednym z głównych ośrodków życia gospodarczego.

Kopalnia działalność turystyczną rozpoczęła w latach 90 ubiegłego wieku i posiada kilka tras dla zwiedzających /historyczną, przyrodniczą oraz multimedialną/, które zaplanowaliśmy zwiedzić.

Po dotarciu do szybu „Campi” zjechaliśmy windą górniczą „nieco różniącą” się od wind współczesnych w dół. Oczom naszym ukazały się piękne chodniki i komory solne o ciekawym układzie geologicznym. Niemałą atrakcją była jazda podziemną kolejką, którą pokonaliśmy część trasy. Na piechotę dotarliśmy do szybu „ Sutoris”, skąd tak naprawdę rozpoczyna się zwiedzanie. Atmosfera podziemi sprawiła, że poczuliśmy się jak w zamierzchłych czasach. W mroku ukazał się nam duch zakonnika Cystersów z Wąchocka, którzy przybyli do Bochni uczyć tutejszą ludność górnictwa. Wprowadził nas w historię soli z Bochni, która sięga ok. 3500 r p.n.e. i była wówczas pozyskiwana ze słonych źródeł poprzez warzenie.

Przewodnik w ciekawy sposób przedstawił nam legendę i historie związane z dziejami tego miejsca. Zwiedzanie ma charakter podróży w czasie, a przewodnikowi pomagają postaci historyczne; królowie – począwszy od Bolesława Wstydliwego, żupnicy z Genui, a także zwykli górnicy, którzy pokazują jak wyglądała ich praca i jakimi dysponowali narzędziami w średniowieczu.

Wracając jednak do legendy i początków kopalni sięgających 1248 roku. Podobno córka węgierskiego króla Beli IV miała poślubić księcia Bolesława Wstydliwego i w posagu od ojca otrzymała kopalnię soli w Marmaroszu. Odwiedzając swoje dobra Kinga przypadkiem lub specjalnie wrzuciła do kopalni swój pierścień zaręczynowy. Udając się na dwór krakowski, zatrzymała się w Bochni, a głos wewnętrzny kazał jej tutaj szukać soli. Kinga zabrała z Węgier kilku górników, więc poleciła im kopać w ogródku u pewnego szewca. Szybko dokopano się do złóż soli, a w pierwszym wykopanym „bałwanie solnym” odnaleziono pierścień księżniczki. W tym miejscu początki wzięła kopalnia, a szyb na cześć szewca / łac. sutor/ nazwano Sutoris.

Zasłuchani w ciekawe opowieści dotarliśmy do Kaplicy św. Kingi z 1747r. W ołtarzu znajdują się relikwie patronki, a u sklepienia wisi piękny solny żyrandol. Jest tu wykuta w ogromnej bryle soli postać św. Jana Pawła II. Ewenementem kaplicy jest to, że przez jej środek przejeżdża kolejka podziemna.

Na zakończenie zwiedzania, dotarliśmy do komory „Ważyn”. Jest to wielka komora solna w której usytuowano boisko sportowe, restaurację, a także ponad 200 łóżek dla tych, którzy chcą spędzić noc w tej niezwykłej i zdrowej atmosferze. Niebywałą atrakcją dla odważnych jest ok.140 m zjeżdżalnia.

Po krótkim odpoczynku w mieście, odwiedzeniu pięknego kościoła, króla Kazimierz Wielkiego, oglądnięciu szybu Sutoris na powierzchni, pełni wrażeń wróciliśmy do Ochmanowa.

Barbara Cicha
instruktor Domu Kultury w Ochmanowie

  • Z odwiedzinami w Bochni_1
  • Z odwiedzinami w Bochni_2
  • Z odwiedzinami w Bochni_3
  • Z odwiedzinami w Bochni_4
  • Z odwiedzinami w Bochni_5
  • Z odwiedzinami w Bochni_6

więcej fotorelacja