Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

w zaczarowanym lesie 9 20170721 103606288417 lipca 2017 grupy uczestników zajęć z Domów Kultury w Zagórzu, Suchorabie, Staniątkach, Ochmanowie i Zakrzowcu udały się na autokarową wycieczkę. Podróżowaliśmy bardzo rodzinnie, co ogromnie nas cieszyło, bo mieliśmy poczucie, że umożliwiamy w ten sposób babciom, dziadkom, mamom i naszym milusińskim spędzenie kilku wspólnych, jakże szybko umykających, wakacyjnych chwil.

Odwiedziliśmy miejscowość Piasek położoną obok Janowa, a w szczególności znajdujący się nieopodal, magiczny, pełen atrakcji „Zaczarowany Las”. Piasek to wieś położona w powiecie częstochowskim i znajduje się na równinie janowskiej, która wchodzi w skład Jury Krakowsko – Częstochowskiej.

Na miejscu zostaliśmy powitani przez Dobrą Wróżkę i zaproszeni do dalszej podróży. Zamieniliśmy więc autokar na bajkowe tramwaje konne, które szlakiem Jurajskiej Karawany Konnej powiozły nas w gęstwinę lasu. Nie była to zwykła przejażdżka, bo na swej drodze spotkaliśmy niedźwiedzia, a także Czerwonego Kapturka, który podzielił się z nami smakołykami, które niósł do babci. Wesoły Grajek przygrywał im do tańca, a my zabraliśmy go ze sobą, aby umilał nam dalsze podróżowanie wesołymi piosenkami. Oczywiście stanęliśmy na wysokości zadania i nasz śpiew rozlegał się echem wśród drzew. Wędrując już pieszo spotkaliśmy wiele ciekawych osób. Babcia Czerwonego Kapturka i niezdarny, gapowaty Jaś, który sprawiał, że uśmiechy nie znikały z twarzy naszych najmłodszych, zaprowadzili nas do Małgosi, która, jak na grzeczną dziewczynkę przystało sprzątała śpiewając przed dziwnym domkiem. Nasza grupa wykazała się nie lada odwagą wchodząc do chatki Baby Jagi, a spotkanie z nią nie należało do najprzyjemniejszych. Udało nam się też uratować jedną z naszych uczestniczek, którą, jak orzekł Jasiu, niedobra „Babcia Jadzia” zamknęła w ciemnej piwnicy, pełnej pająków i szczurów. Wędrując dalej przeżyliśmy jeszcze mnóstwo przygód: uwolniliśmy Jasia z wnyków zastawionych przez kłusowników na leśne zwierzęta, pomyślnie przeszliśmy test Węża, przy Stawie Gorzkich Łez wysłuchaliśmy opowieści Leśnego Dziada i cały czas musieliśmy uważać na atakujące zielone wiewióry. Niektórzy nawet mogli popróbować smakowitych borówek leśnych, które, choć w niewielkiej ilości, kusiły na krzaczkach przy naszej ścieżce.

Po długim, pełnym wrażeń spacerze pieczone kiełbaski i ciepła herbatka smakowały wszystkim jak nigdy dotąd. Wspólne zabawy z piłką, bańki mydlane, zakończyły się dopiero gdy przegonił nas silny deszcz. Ale nawet to nie zepsuło nam humorów, bo czekała nas jeszcze jedna niespodzianka – dyskoteka! Mogliśmy do woli śpiewać, tańczyć i szaleć na parkiecie….

Zmęczeni, ale zadowoleni wracaliśmy do swych domów. Nasza przygoda odbyła się w prawdziwej, leśnej scenerii, co stworzyło niezapomniany klimat, a wyprawę najlepiej podsumowują słowa dzieci: „było super”. Tak więc moi drodzy, mam nadzieję, do następnego razu…

Urszula Turecka
instruktor
Dom Kultury w Zakrzowcu

  • W Zaczarowanym Lesie_1
  • W Zaczarowanym Lesie_2
  • W Zaczarowanym Lesie_3
  • W Zaczarowanym Lesie_4
  • W Zaczarowanym Lesie_5
  • W Zaczarowanym Lesie_6

więcej foto relacja